Piach i klatka na zachętę

  Jak zapewne pamiętają uczestnicy zeszłorocznych Wiosennych - trasy w sporej części przebiegały przez tereny o dosyć sporej wilgotności (dochodzącej miejscami do kolan, albo i wyżej). Miłosników kąpieli w borowinach musimy rozczarować - tym razem, niestety, za wiele tego nie znajdziecie. Co nie znaczy, że będzie całkiem nudno - tereny z tej strony Warszawy obfitują bowiem w piachy, po których przecież tak przyjemnie się jeździ czy biega... Wiele będzie też zależało od pogody - ale ta, wzorem lat minionych, powinna być sprzyjająca.

  Żeby sobie lepiej wyobrazić, jak to będzie wyglądało - polecamy uwadze kilka zdjęć z trasy. Piękne pagórki, drzewa - no i tajemnicza izolatka, chwilowo niezamieszkała. Gdyby ktoś miał pomysł, jak ją można wykorzystać w trakcie zawodów - albo po - proszę się podzielić przemyśleniami. Względnie skorzystać, jesli natraficie na ten obiekt na trasie...

Komentarze